Problem z misją kathai
-
Guest
Problem z misją kathai
Otóż Wojska cesarstwa mnie atakują cały czas i nie wiem czy mam do nich podejść zabić ich dowódców i spiżowego olbrzyma czy czekać aż to oni do mnie przyjdą
Ja tam się nie cackałem i sam do nich podszedłem, nawet nie wiem, co się stanie, gdy samemu się nie zaatakuje ;]
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Drakon Arach
Jak się ich nie zaatakuje to będziesz miał po prostu wojska cesarskie w mieście Kathai 
Nie cackaj się tylko atakuj. Zabij najpierw dowódców, bo jak się będziesz z tym ociągał to z portalu do Kruczej przełęczy będą wybiegać następni...
Taka mała rada. Zastosuj obrońców, wojowników, wiarusów i mędrców. Przy takim ustawieniu będzie ci najłatwiej
Nie cackaj się tylko atakuj. Zabij najpierw dowódców, bo jak się będziesz z tym ociągał to z portalu do Kruczej przełęczy będą wybiegać następni...
Taka mała rada. Zastosuj obrońców, wojowników, wiarusów i mędrców. Przy takim ustawieniu będzie ci najłatwiej
Jak najszybciej możesz wyślij na nich armię ponieważ gdy oni są napływa wrogie wojsko. Gdy już nie będzie żadnego wystarczy wykosić (chyba) resztę wojska i misja zaliczona .
Poza tym oni podejdą tylko pod bramy . Dobrym pomysłem jest nabudowanie kilkunastu wieżyczek zanim zaczniemy walczyć na Arenie o rację ,a także bud dla psów i kwater (niezbędne do przywoływania tytana).
Poza tym oni podejdą tylko pod bramy . Dobrym pomysłem jest nabudowanie kilkunastu wieżyczek zanim zaczniemy walczyć na Arenie o rację ,a także bud dla psów i kwater (niezbędne do przywoływania tytana).
Dokładnie, zgadzam się z tym w 100%, ponieważ też miałem takie jednostki (no może bez Wojowników, bo wole Obrońców
) i mimo że wojsk było coraz więcej Krasnoludy świetnie sobie poradziły.
Jeśli natomiast chcesz nabić sobie trochę expa to polecam jak najpóźniej zabić tych dowódców, bo oni wzywają posiłki. Nabijaj jednak expa z umiarem, bo potem możesz nie być w stanie odpierać ich ataków ( ja tak miałem ale i tak wygrałem - duży zapas surowców mnie uratował
) lub do momentu kiedy nie będziesz już dostawać dużo expa za wrogów.
Radziłbym zając się wpierw Spiżowym Olbrzymem, bo jest on naprawdę ciężkim rywalem i może dużo szkód wyrządzić Twojej armii.
Jeśli natomiast chcesz nabić sobie trochę expa to polecam jak najpóźniej zabić tych dowódców, bo oni wzywają posiłki. Nabijaj jednak expa z umiarem, bo potem możesz nie być w stanie odpierać ich ataków ( ja tak miałem ale i tak wygrałem - duży zapas surowców mnie uratował
Radziłbym zając się wpierw Spiżowym Olbrzymem, bo jest on naprawdę ciężkim rywalem i może dużo szkód wyrządzić Twojej armii.