Krwawy Jesion
moja taktyka jest taka: najpierw rozwalasz samemu wszystkie obozy kitharów, potem ostrzoznie rozwalasz budynki wokół tych 2 osobnych wiez (ostrza tamtejsze oczywiscie tez) jednak tak zeby Cie nie zabiły. potem odpalasz monument mrocznych elfów i robisz około 30 zołnierzy. dzielisz ich na 5 osobowe grupy i rozmieszczasz je w strategiczncych miejscach na planszy, któredy mniej wiecej bedzie szedł krwawy jesion kiedy bedizesz go prowadzic do głównej bazy ostrzy. jednym oddziałem stoisz w miare blisko jesiona. awatara ustawiasz koło tej misy i wyciagasz serce lasu. wtedy jesion sie denerwuje i chce Cie atakowac, jednak Ty masz w poblizu ten młay 5 osobowy oddział, którym powoli musisz zaprowadzic jesiona pod same czarne wieze. gdy ten oddział przez przypadek zginie Ci, biez najblizszy z okolicy jaki rozstawiłes i dalej zmuszaj jesiona by szeł za tym oddziałem. w ten sposób tą plansze przeszedłem juz 3 razy. za pierwszym razem wogóle nie odpalałem monumentu tylko sam zaciągałem jesiona pod wieze ale czesto ginałem i traciłem duzo doswiadczenia.
-
Guest
Odświerzam
Pamiętam
jak kiedyś grałem i byłem w misji z tym jesionem.Moja taktyka mi nie wyszła.Otóż to wielkie drzewo ciągle szło za mną i kiedy doprowadziłem jesiona do obozów ostrzy i uciekłem to on zniszczył jeden budynek i szedł za mną.A Tak wogóle to tego klejnotu kryształu czy tam już mnie pamiętam nie da się wziąść.Więc taktyka mi się nie udała mi musiałem sam zniszczyć obozy ostrzy.
Ortografia i interpunkcja się kłania.
I chciałbym to zobaczyć, jak samym avatarem rozwalasz Czarne Wieże
Pamiętam
jak kiedyś grałem i byłem w misji z tym jesionem.Moja taktyka mi nie wyszła.Otóż to wielkie drzewo ciągle szło za mną i kiedy doprowadziłem jesiona do obozów ostrzy i uciekłem to on zniszczył jeden budynek i szedł za mną.A Tak wogóle to tego klejnotu kryształu czy tam już mnie pamiętam nie da się wziąść.Więc taktyka mi się nie udała mi musiałem sam zniszczyć obozy ostrzy.
Ortografia i interpunkcja się kłania.
I chciałbym to zobaczyć, jak samym avatarem rozwalasz Czarne Wieże
Jak to się klejnotu nie da wziąć -,-. No ten Drzewiec idzie za tobą tylko wtedy, gdy ukradniesz mu kamień. Z tym budynkiem to fakt. Czasami miałam tak, że szłam pod obóz, wieża atakowała Drzewca, a ten szedł i wszystkie po kolei niszczył. Ale było też tak, że niszczył jedną wieżę, a resztę olał. I wtedy trzeba było się namęczyć.
Spoiler:
-
Shiinigami
- Niemy Mędrzec
- Posts: 3
- Location: warszawa
Jeśli ktoś rozwija czarną magię, to można te czarne wieże rozwalić bez pomocy Krwawego 
Wystarczy na swoje jednostki (szkielet, goblin, zjawa lub te z monumentu) rzucić czar "śmiertelny uścisk", daje on szansę na przeżycie śmiertelnego ciosu, co prawda nie raz jednostki nawet z tym czarem padną, ale ja całą bazę ostrzy i czarne wieże rozwaliłem samymi zjawami z tym czarem
Wystarczy na swoje jednostki (szkielet, goblin, zjawa lub te z monumentu) rzucić czar "śmiertelny uścisk", daje on szansę na przeżycie śmiertelnego ciosu, co prawda nie raz jednostki nawet z tym czarem padną, ale ja całą bazę ostrzy i czarne wieże rozwaliłem samymi zjawami z tym czarem
