Arinna Weart
Dane osobowe Rasa i pochodzenie: Człowiek, pochodzi z Shiel
Wiek: 30 lat, w wieku 26 lat została przemieniona w runę
Wzrost i waga: 167 cm i 52 kg
Kolor runy: biały, poświata księżycowa
Rysopis Wygląd zewnętrzny:Wysoka dziewczyna z sylwetką w kształcie klepsydry. Ma delikatne, kobiece rysy. Jej duże oczy posiadają źrenice koloru zieleni. Jej usta są pełne i duże. Jej skóra jest beżowa, a policzki posiadają odcień lekkiego różu. Na twarzy widnieją dwie rany cięte, które ciągną się przez szyję, aż do klatki piersiowej. Jej kręcone, blond włosy sięgają jej do łopatek. Nosi srebrną zbroję ze złotymi zdobieniami na krawędziach, która osłania jedynie klatkę piersiową. Pod nią nosi białą, lnianą koszulę. Ma długą, czarną spódnice, a do tego nosi wysokie buty, wykonane z czarnej skóry. Na ramieniu wisi duża, czarna torba, w której nosi potrzebne rzeczy. Przy boku ma przyczepiony średniej wielkości topór, z dziwnymi symbolami. Porusza się delikatnie, płynnie, a zarówno szybko i pewnie. Jej głos jest niski i cichy, odzywa się niepewnie, jakby się bała, że mówi.
Ekwipunek oraz majątek:
Średniej wielkości topór jednoręczny, na którym wyryte są różne, dziwne symbole
Zbroja posrebrzana, która osłania klatkę piersiową
Biała, lniana koszula
Długa, czarna spódnica
Długie, skórzane buty
Skórzana, duża torba, a w niej: sakiewka z pieniędzmi, pożywienie, bukłak z wodą, krzesiwo, przyrządy do tworzenia różnych substancji leczniczych, opatrunki, chusta
Finka
Heart - trzyletni, zimnokrwisty ogier
Oporządzenie do konia
Osobowość:
Jest osobą tajemniczą i małomówną. Umie współpracować z innymi ludźmi, ale woli samotność. Nie lubi się buntować, lecz umie i potrafi, jeśli się nie zgadza z daną decyzję. Wolno nawiązuje więzi, lecz jeśli już je nawiąże to są one mocne. Potrafi oddać życie za przyjaciela, jest wierną osobą. Nigdy się nie poddaje, ma ambitną osobowość. Stara się za wszelką cenę dotrzeć do celu. Wierzy w bogów, ale uważa, że nie zajmują się sprawami ludzkimi. Nie ocenia ludzi, po pozorach, ona wszystkich darzy negatywnymi uczuciami. Jedyną istotą, którą kocha jest jej rumak. Wszystkich, oprócz niego, traktuje chłodno. Nie lubi tłumów ani hałasu, preferuje cisze i samotność. Nie cierpi wszelkiego robactwa. Jest osobą, która lubi niebezpieczeństwo, w tym wypadku jest szalona. Jest typem obserwatora.
Notka biograficzna:Arinna urodziła się w mieście, która toczyła mnóstwo wojen. Ojciec jej Andre, przywodził jedną z armii, ciężką jazdą. Matka Vannesa prawiła się w medycynie, była niezwykle wykształconą osobą. Swoją wiedzę starała zaczęła przekazywać swojej córce, która z przyjemnością zdobywała umiejętności. Przesiadywała godzinami w szpitalnej chacie, gdzie początkowo obserwowała pracę medyków. Z czasem zaczęła sama zajmować się rannymi, od najprostszych przypadków, po coraz trudniejsze. Kiedy wracała wieczorami do domu Andre brał ją na naukę walki. Jedyną, nieużywaną bronią, którą można było trenować, był topór. Z wielką wytrwałością uczyła się nim władać. W wolnych chwilach babcia brała ją na spacer do lasu i pokazywała jej różne rośliny, jakie znaleźć i jak je stosować. Dziewczyna była przeciążona obowiązkami, lecz nie mogła odpocząć, w szpitalnej chacie brakowało medyków, a rannych przybywało. Ojciec zaś uważał, że musi nauczyć się bronić i nie odpuszczał treningów. Brak czasu na zabawę odebrał jej dzieciństwo, nie miała przyjaciółki, ani koleżanki. Dzieci nie lubiły jej towarzystwa, śmiały się z niej, że już jest dorosła. Arinna nie przejmowała się docinkami w jej stronę, na początku owszem raniły ją, lecz z czasem była wobec nich obojętna i oziębła. Kochała, to co robi i nie miała zamiaru przestać się tym zajmować. Mimo młodego wieku, ludzie przestali zauważać w niej dziecko, umiejętności jakie posiadała były skutecznie wykorzystywane, prócz walki. Matka nie zgadzała się na nie. Uważała bowiem, że jest na nie za młoda.
Pewnej, czerwcowej nocy dziewczyna wracała z treningu wraz z ojcem, zauważyła mnóstwo żołnierzy, którzy szybkim krokiem zmierzali ku głównej chacie. Andre chwycił jednego za ramię. -Co się dzieje, mów. - powiedział stanowczym głosem. - Oblegają miasto, jest zwołane alarmowe spotkanie. - odpowiedział, wyrwał się szarpnięciem z uścisku i ruszył w swoją stronę. Dziewczyna nie zdołała zapytać się, co się dzieje, kiedy tata mocno pociągnął ją za rękę w kierunku domu. Żeby trzymać się blisko taty musiała, co chwila biec. Po chwili znalazła się w domu, ojciec stał obok mamy i coś szeptał. Ona na jego słowa kiwała głową, po czym podeszła do córki i zaprowadziła do pokoju, wyszykować ją do snu.
Zaczął się trudny okres dla całej wioski. Ludzie musieli oszczędzać na żywności, która powoli się kończyła. Dowódcy codziennie przebywali w głównej chacie, wszyscy mieli ręce pełne roboty. Powoli kończyły się również roślin, potrzebne do wytworzenia leczniczych ziół. Wyznaczona małą grupkę żołnierzy oraz Arinnę, aby zebrali żywność, a ona miała zerwać potrzebne zioła. Wzięła konia i ruszyła z mężczyznami do lasu. Tam się rozeszli,aby nie przeszkadzali sobie. Dziewczyna cały dzień poświęciła szukając odpowiednich roślin. Kiedy słońce powoli chowało się za horyzont szybko wskoczyła na konia i ruszyła do wioski. Gdy zbliżała się do niej zauważyła ciemny dym, który unosił się nad nią. Wiedziała, że coś się stało, z lekkim trudem otworzyła sama bramę, a jej oczom ukazał się przerażający widok. Wkoło mnóstwo ciał, od niemowląt po starców. Wiedziała doskonale, co się wydarzyło, podczas jej nieobecności. Po chwili dostrzegła zwłoki swoich rodziców. Bezsilnie upadła na kolana, a z oczu płynęły łzy. Nienawiść ogarnęła jej serce, nie wiedziała, co robić. Nagle poczuła czyjąś dłoń na swoim ramieniu. Chciała już się wyrwać i zaatakować, gdy usłyszała znajomy, chrypliwy głos. - Wujku ! - krzyknęła i rzuciła mu się na szyję. Starzec objął ją, po chwili powstał i pomógł jej wstać. - Choć ze mną, zaopiekuje się tobą. - powiedział, Arinna skinęła głową i ruszyła z nim w drogę.
Mieszkali w odosobnieniu, starzec był magiem i szkolił dziewczynę w białej magii, a jego małżonka dokształcała ją w alchemii. Dodatkowo pokazywała jej objawy różnych trucizn oraz jak je leczyć. Jej kształcenie miało na celu, aby w przyszłości poszła ślady matki i została uzdrowicielką. Po kilku latach solidnej nauki była jedną z najlepszych. Zjawiało się u niej coraz więcej pacjentów, lecz to nie przeszkadzała się w dalszym szkoleniu. Żyła zamknięta w sobie, wydarzenia z dzieciństwa zostawiły ślad w psychice.
Pewnego dnia ruszyła do miasta, aby mogła kupić kilka potrzebnych przedmiotów. Nagle poczuła mocne uderzenie w głowę i zemdlała.
Stała z zawiązanymi rękami, a wokół niej kręciło się mnóstwo osób. Była niewątpliwie ofiarą łowcy niewolników. Podszedł do niej pewien mężczyzna i szepnął do niej: - Będziesz runiczną wojowniczką. - Wyciągnął sakwę i rzucił ją w stronę handlarza, który łapczywie sprawdził jej zawartość. - A bierz se ją - burknął w odpowiedzi. Mężczyzna szarpnął ją i zaprowadził ją na obrzeża miasta. Zobaczyła dwa konie, jeden był pewnie dla niej. Ów osobnik uśmiechnął się i rzekł: - Teraz zaprowadzę cię do Gildii, tam będziesz służyła oraz trenowała. - Arinna nie miała innego wyjścia. Wiedziała, że jeśli ucieknie, będzie poszukiwana. Miała kamienny wyraz twarzy, tylko wściekły wzrok wbiła w swojego nowego "właściciela". Na jego słowa wsiadła na konia i ruszyła za nim. Dotarła do celu, gdzie została zaklęta w runę.
Na początku nie cierpiała takiego życia, z czasem jednak przyzwyczaiła się. Wykonywała misje z niechęcią, lecz nie wymigiwała się od nich. Była samotna, rzadko z kimś rozmawiała, wręcz niektórzy uważali, że nie potrafi mówić. Pewnego zaś dnia została zawołana do nieznanej wcześniej sali, siedział tam pewien mężczyzna imieniem Rohen, który spojrzał na nią z złowieszczym uśmiechem.
- Byłabyś chętna do pewnej misji ? - zapytał. Dziewczyna wiedziała, że nie powinna odmawiać, może ona źle wpłynąć na dalszy jej los. Zresztą chętnie by się stąd wyrwała. Skinęła głową na znak, że się zgadza. Dopiero potem dowiedziała się więcej na temat tej misji. Nie żałowała, nie miała czego.
Statystyki Poziom:12
Dziedzina specjalistyczna: Biała magia i magia życia
Atuty:
- Główny: Inteligencja
Poboczne:
Umiejętności i zdolności:
Biała magia :
natury
wzmocnienia
Lekkie broń
Broń sieczna
Zielarstwo
Alchemia
Trucizny
Medycyna
Jeździectwo
Lekki pancerz
Anatomia
Cechy szczególne:
Odporność psychiczna - całkowita odporność na strach, także ten wywoływany magicznie
Niewrażliwość na trucizny - Zwiększona odporność na efekty zatrucia (trudniej także o samo zatrucie), odporność na choroby przenoszone przez rozkładające się zwłoki oraz nieumarłych[/quote][/quote]