Page 3 of 3
Posted: Fri, 10 Apr 2009, 17:18
by Feniks
1. Trzeba mu dać dwa porządne sztylety z obrażeniami od lodu i ew. ognia to wtedy tak szybko nie zginie .
2. Bohaterów trzeba co jakiś czas wymieniać bo nie da się przejść gry z wojownikiem na 1 poziomie .
3. Z ostrzy to chyba tylko princeps jest niezły , a sługa i ten drugi nie przydają się za bardzo . Lepiej już wziąć sprzedać ich runy i kupić porządny ekwipunek .
Posted: Fri, 10 Apr 2009, 18:28
by Guest
No ale te ostrza na pewno są lepsze niż gitzo.
Posted: Fri, 10 Apr 2009, 22:49
by Ari
Gitzo słaby!? Mi ze sztyletami (jeden z uderzeniem lodu, drugi z wyssaniem many) ciął wrogów lepiej niż mój Haro mieczem o.O Z aurą szybkich ciosów nawet silniejsi o parę poziomów nie zadadzą mu większych obrażeń.
Posted: Fri, 24 Apr 2009, 13:33
by gitpatison
No ostrza są najlepsze ale czemu gitzo? Ma 9 level a nie jst w stanie zadać nawet 10 obrażeń.
U mnie Gitzo spokojnie zadawał nawet 20 pkt. obrażeń//Ari
Posted: Sun, 4 Oct 2009, 19:51
by Drago
ja nie miałem princepsa ale pozostałe ostrza są naprawdę dobre
Posted: Sat, 30 Jan 2010, 23:00
by Guest
Według mnie ostrza są najlepsze, nie dość, że mają całkiem, całkiem siłę to jeszcze są wytrzymali.
Posted: Sun, 28 Mar 2010, 19:15
by Guest
JAk dla mnie najlepsze są princeps ostrzy i mroczny elf. Mroczny elf ma niezłe czary a ostrze staty. Gitzo jest dobry na początek, jeśli da mu się dobry sztylet a kyra i ork są jak dla mnie beznadziejni.
Posted: Sun, 28 Mar 2010, 19:51
by Aileen
Najmniej mi się przydał Shar. Grałam magiem śmierci, więc od razu jego umiejętności schodziły na dalszy plan. Ponadto, nie jest on typowym magiem ani typowym wojownikiem. Dobrej broni mu nie znalazłam, więc skupiłam się na jego umiejętnościach magicznych. Pod koniec "Otchłani" wymieniłam go, bo zawsze pierwszy mi ginął, a pożytku wielkiego nie dawał.
Kyra, jak dla mnie, jest bardzo przydatna. Dobry z niej łucznik, a jeśli wyśle się ją w parze z princepsem na smoki w Rozpadlinie, to połączenie jest świetne.
Gultark to największy niewypał. Przywołałam go raz... i nigdy więcej. Zbyt słaby, padał od kilku ciosów a nie zawsze miałam możliwość go upilnować.
Gitzo - świetny, ale tylko na początku. Szybki, kosił Cesarskich aż miło.
Ostrza to wprost cudowni pomocnicy (no, może poza sługą). Princeps zadawał dość duże obrażenia, nie był przy tym powolny. A wytrzymałość miał taką, że mogłam go wysłać z kapłanem i Kyrą na Smoki - Odźwiernych a on kosił ich sam znakomicie (Kyra służyła jako "dodatek" do zadawanych obrażeń).
Osobiście, najbardziej polubiłam Tkacza. Dobry z niego wojownik a jego zachowanie nieraz wywoływało uśmiech na twarzy.
Posted: Wed, 31 Mar 2010, 19:08
by Guest
No mi ta kyra zadawała 16 obrażeń jak tylko ją dostałem więc wolałem ją wymienić na kogoś innego i nie rozumiem do końca jak może się komuś podobać skoro w wietrznej jamie zadaje 16 obrażeń to w ostatniej misji będzie zadawać pięć. No chyba że ktoś lubi elfy. Ja jej używałem przy prostych misjach ze względu na jej wygląd.
Posted: Wed, 1 Dec 2010, 00:59
by Icer
Ostrza..
Ale yen goblin na poczatku mnie rozwalił ;p
Posted: Fri, 11 Feb 2011, 19:41
by mafia211
ten goblin jest dobry tylko przez 2 plansze od dostania go a na nastepnych planszach pada pierwszy