Jaka nowa runa robotnika mogłaby powstać?
-
Drakon Arach
Każdy może się nie zgadzać. Ja natomiast nie zgadzam się co do twoich ras. Za dużo ich dodajesz...
Szaikanie mogą być. Wystarczy, że się ich odpowiednio osłabi, doda się kilka jednostek. W ich przypadku można osłabić limit maksymalnie przywołanych i tak dalej...
Jednego potwora bardzo mi brakuje w Spellforce. A mianowicie wiwerna...
Szaikanie mogą być. Wystarczy, że się ich odpowiednio osłabi, doda się kilka jednostek. W ich przypadku można osłabić limit maksymalnie przywołanych i tak dalej...
Jednego potwora bardzo mi brakuje w Spellforce. A mianowicie wiwerna...

Ile razy można powtarzać, że Szaikanie nie przejdą. Jak są tutaj zamysły na wysłanie czegoś do Phenomic, to na bank nie wezmą Szaikanów. Jak już to zrobiliby coś z istniejących stworów w SpellForce. Szaikanie są w dwójce, w DWĂJCE! Nie było by to fajne, gdyby rasy z dwójki przenosić do jedynki. Ludzie pomyślcie trochę. I nie trafiają do mnie argumenty, że Szaikanie byli przed, po, w trakcie istnienia run.
Spoiler:
Sorry ale moja klawiatura czasami mnie wkurza. Gratuluje tego że napisałaś coś co mnie doprowadziło do śmiechu. I znowu odsunęliśmy się od tematu.I jeszcze fakt że tak jak wielu ludzi widząc pierwsze litery mój mózg sam kończy i jeszcze to że czytam jak pisze {nawet wyrażenia języku angielskiego} .A co do tego rzucania to chodziło o autokorektę.
-
Drakon Arach
No dobrze Sorvina skończę już z tymi szaikanami. I wyluzuj trochę. To tylko forum. No to wróćmy do tematu...
Mianowice wiele myślałem nad wilkowcami. Jest to rasa humadoidalnych wilków które jakimś cudem posiadły wiedzę o magii i walce. Jednak po wielu dogłębnych przemyśleń doszedłem do jednego... ONE NIE SĄ WILKOŁAKAMI! Może by tak dodać nową rasę o nazwie likantopowie? Byli by oni ludźmi którzy na czas nocy zmieniali by się w wilkołaki, potężne bestie, odporne na magię w zależności od rodzaju i na wszelakie bronie. Nie byliby oni magami. Byli by tylko maszynami do zabijania.
Od razu uprzedzam, że ci ludzie na granicy bezcienia nie są likantropami. Została na nich po prostu nałożona klątwa, która zmieniała ich w wilkowce żądne krwi i jak została przełamane to znów stali się normalnymi ludźmi, więc to nie ma związku z likantropią...
Co o tym sądzicie?
Mianowice wiele myślałem nad wilkowcami. Jest to rasa humadoidalnych wilków które jakimś cudem posiadły wiedzę o magii i walce. Jednak po wielu dogłębnych przemyśleń doszedłem do jednego... ONE NIE SĄ WILKOŁAKAMI! Może by tak dodać nową rasę o nazwie likantopowie? Byli by oni ludźmi którzy na czas nocy zmieniali by się w wilkołaki, potężne bestie, odporne na magię w zależności od rodzaju i na wszelakie bronie. Nie byliby oni magami. Byli by tylko maszynami do zabijania.
Od razu uprzedzam, że ci ludzie na granicy bezcienia nie są likantropami. Została na nich po prostu nałożona klątwa, która zmieniała ich w wilkowce żądne krwi i jak została przełamane to znów stali się normalnymi ludźmi, więc to nie ma związku z likantropią...
Co o tym sądzicie?
"Tylko" maszynami do zabijania? o.O
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Drakon Arach
Ok, ale niech podaje z głową, a nie takie całkiem z kapelusza...
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
-
Mroczny mag
- Łowca postów
- Posts: 152
- Location: z Mandaen-taum
podoba mi sie pomysł z likantropami ale co do przemyśleń skoro są tylko megaekstrasuperhiperevulpotężnymi masakratorami ludzi to mam parę pytań z jakiej broni by nawalały? czy miały by jednostki strzelcze? jakie i czy? by miały wieże? czy przewidujesz więcej niż tylko trzy jednostki
Co do mnie to na stówę co już przerabialiśmy powinny dojść rasy : ostrzy,nieumarłych,kitharów, goblinów i likantropijczyków którzy są super armią w nocy a za dnia chłopami robiącymi w polu taaaak jak komuś któraś z tych ras się nie podoba to pisać bo myślę że psota długo nie będzie wymyślać ras bo na moje oko nie przerobiliśmy olbrzymów,fial darków, i paru innych
Co do mnie to na stówę co już przerabialiśmy powinny dojść rasy : ostrzy,nieumarłych,kitharów, goblinów i likantropijczyków którzy są super armią w nocy a za dnia chłopami robiącymi w polu taaaak jak komuś któraś z tych ras się nie podoba to pisać bo myślę że psota długo nie będzie wymyślać ras bo na moje oko nie przerobiliśmy olbrzymów,fial darków, i paru innych
po to czego nie zabrała śmierć zabiorę ja ,a czego mi się nie uda zabrać ukryje czas
Poza goblinami. Nie nadają się na cywilizację, jak reszta. Nawet swojego miasta nie mają (Ostrza w sumie też nie, ale można dorobić ^^ miasta goblinów sobie nie wyobrażam).
Grunt to szczerość (wyrwane z kontekstu, ale co tam)...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
"Przeze mnie droga w miasto utrapieniaHju wrote:Ja tu modem nie jestem, Fen. Czasem tak bana strzele tylko...
Przeze mnie droga w wiekuiste męki
Przeze mnie droga w naród zatracenia (...)
Ty, który wchodzisz
Żegnaj się z nadzieją..."
Sorvina ostro jedziesz.
Dobrze zaprzestane z Szaikanami. Budynki ostrzy i Goblinów i reszty można zawsze wymyślić. NP. do goblinów(na kamień) Jama kamienia, no właśnie mogły by to być różne jaskinie albo prymitywne chaty jak u Trolli.
Fajna rasa Drakon(tta co wyymyśliłeś) tylko dorób niszczycieli i budynki i będzie spoko.
Dobrze zaprzestane z Szaikanami. Budynki ostrzy i Goblinów i reszty można zawsze wymyślić. NP. do goblinów(na kamień) Jama kamienia, no właśnie mogły by to być różne jaskinie albo prymitywne chaty jak u Trolli.
Fajna rasa Drakon(tta co wyymyśliłeś) tylko dorób niszczycieli i budynki i będzie spoko.

-
Drakon Arach
Ci likantropowie byliby jak trolle. Czyli nie umieliby czarować ale byliby mistrzami w walce wręcz. Wilkołaki polegają tylko na swoich pięściach i ostrych pazurach więc po co im bronie strzeleckie?
Likatropowie mogliby być za dnia ludźmi( byliby jak szaikanie ale byliby o wiele silniejsi od nich i nie mieli by smoczej krwi ). Byliby to tylko wojownicy. Mag może też być ale jak byłby wilkołakiem to tylko by mógł wywoływać obrażenia magiczne poprzez zadawanie obrażeń w zwarciu( jak broń magiczna ).
Mieliby limit populacji 80 ale każdy z wilkołaków wymagałby 4 miejsc w populacji( są za silni ).
Budynków będą mieli mało. Budynki do wydobywania drewna(materiał budulcowy) i arii(nie używają żelaza i wilkołaki są już same w sobie magiczne). Oczywiście budynki do rekrutacji, kwatery i tylko chata myśliwska.
Ich jednostka specjalna do niszczenia budynków to byłyby wilkołaki niszczyciele. Byłyby uodpornione na wszystkie rodzaje magii i w pewnym stopniu na obrażenia od broni w zwarciu i na dystans. Jednak zabierałyby aż 10 punktów populacji.
Tytanem byłby demowilkołak który byłby demonem i wilkołakiem w jednym. Odporny byłby na ogień ale wrażliwy byłby na lód. Nie miał by aury i nie używał byłby magii. Jego ataki byłyby tylko zaklęte w ogień tak jak u demona( tylko, że są o wiele silniejsze ).
To chyba byłoby na tyle. Co o tym sądzicie?
Likatropowie mogliby być za dnia ludźmi( byliby jak szaikanie ale byliby o wiele silniejsi od nich i nie mieli by smoczej krwi ). Byliby to tylko wojownicy. Mag może też być ale jak byłby wilkołakiem to tylko by mógł wywoływać obrażenia magiczne poprzez zadawanie obrażeń w zwarciu( jak broń magiczna ).
Mieliby limit populacji 80 ale każdy z wilkołaków wymagałby 4 miejsc w populacji( są za silni ).
Budynków będą mieli mało. Budynki do wydobywania drewna(materiał budulcowy) i arii(nie używają żelaza i wilkołaki są już same w sobie magiczne). Oczywiście budynki do rekrutacji, kwatery i tylko chata myśliwska.
Ich jednostka specjalna do niszczenia budynków to byłyby wilkołaki niszczyciele. Byłyby uodpornione na wszystkie rodzaje magii i w pewnym stopniu na obrażenia od broni w zwarciu i na dystans. Jednak zabierałyby aż 10 punktów populacji.
Tytanem byłby demowilkołak który byłby demonem i wilkołakiem w jednym. Odporny byłby na ogień ale wrażliwy byłby na lód. Nie miał by aury i nie używał byłby magii. Jego ataki byłyby tylko zaklęte w ogień tak jak u demona( tylko, że są o wiele silniejsze ).
To chyba byłoby na tyle. Co o tym sądzicie?