Page 2 of 3
Posted: Tue, 17 Aug 2010, 11:14
by Drzewiu
Ja zrobiłem maga ziemi z rzutem ziemniaka, a gdy zobaczyłem jak mroczny zamraża to jeszcze na lód. Grałem u wujka na clicowej wersji i wykupiłem prawie całe Szarogórze. Strasznie tanio tam było. Doszedłem do Eloni i dalej nie mogłem bo otworzyłem tą bramę i zalewała mnie fala wrogów. A save miałem po otwarciu tej bramy.
Posted: Tue, 24 Aug 2010, 05:22
by Landaen
Moją pierwszą postacią była biała czarodziejka o niebanalnym imieniu ,,Tłum". Dlaczego takie? Podczas dialogów przy kwestiach mojego awatara było to imię wypisane, tak więc nie odezwałem się do końca gry^^. Robiłem cały czas właśnie białą magię, co sprawdziło się w wyspach takich jak Szept czy Kurhany Skowytu. Tłumem przeszedłem cały Zakon Świtu i pół Cienia Feniksa-później przerzuciłem się na lekkozbrojnego wojaka.
Posted: Tue, 24 Aug 2010, 10:54
by Zachary09
Moją pierwszą postacią była 'owa, wtedy była masa bugów. Dobiłem... chyba 19 lvl, a później przestałem grać
Rok później kupiłem Złotą Edycję, a na to forum trafiłem poszukując sposobu na zatrzymanie oddziału. D;
Posted: Sun, 26 Dec 2010, 04:51
by Bezix
Dobra, moja historia będzie trochę śmieszniejsza.
W SpellForce zacząłem grać w ciągu roku po dostaniu komputera i była to wersja clickowa. Na początek dałem bohaterowi imię Robin i rozpocząłem na prologu. Zdziwiłem się, że zamiast mężczyzny była kobieta o imieniu Tahira. Toteż stworzyłem następną postać i nazwałem ją "Robin i Tahira". Jednak, dalej była Tahira, więc skasowałem tamtą postać i znów stworzyłem nową o imieniu Robin. Był to woj ciężkozbrojny, który o dziwo był udany ( tylko, że dawałem nawet w tarcze i obuchy ) i po wielu próbach udało mi się przejść grę ( no bo grałem 1-szy raz ). Pamiętam jak kiedyś z pomocą kuzyna ( było to na tym woju ) udało mi się przejść Elonię i razem dziwiliśmy się gdy Urshuk biegł do nas ze swoim "speedhackiem", który w dodatku zatruł awatara i gdy już był pokonany ( Urshuk ), pobiegliśmy nim do obozu ( awatarem ) i leczyła go jakaś elfka. Oczywiście, nie tak od razu udało mi się tam dojść, bo wcześniej było tak, że nie potrafiłem wymyślić taktyki i po otwarciu bramy, zalewała mnie ogromna fala goblinów, przed którą uciekałem aż do złóż Arii ( tam gdzie był Zarn ), a po śmierci myślałem już, że to koniec gry i po chwili pojawiłem się koło menhiru przy monumencie i zdziwiłem się przy tym bardzo xD. Po przejściu gry tą postacią zrobiłem czarodziejkę śmierci, ale zrezygnowałem z niej w Dzikiej Przełęczy gdy nie mogłem przejść przez wieże w obozie Branningana. Później grałem Magiem Cienia ( "Istniejąca Postać" ), którym szło mi bardzo dobrze i o dziwo, nie miałem problemów z przejściem gry na tej postaci. Co ciekawe, wszystkie postacie zaczynając od pierwszej ( prócz czarodziejki śmierci ) nadal miały i mają imię "Robin" xD ( pomijając postacie w internecie, poza jedną

).
Posted: Thu, 30 Dec 2010, 23:36
by Konradus-Killer
Pierwsze momenty taaa.. i ta ciekawość co będzie dalej , albo co do jasnej cholery mam teraz zrobić , czy jak otworzyć tą brame ?... tia ^^
Zacząłem tradycyjnie magiem ognia , dlatego ulubiona magia to magia zywiołó, mimo , że przerzuciłem się z ognia na lód . Grałem bez prologu , poruszaćsię postacią umiałem bo grałem w rts-y często. Tak pamiętam jak magiem wpakowałem wszystko do siły i zręczności

Na poczatku ten Rohen jak zniknął to zacząłem go szukać po całej mapie dopiero w Szarogórze dowiedziałem się , że on jest tam w jakimś niebezpieczeństwie , a portale o lol , próbowałem zza pleców aatara , raz pomyślałem , no kurna ale lipna ta gra pierwsza misja i bug . A do czego są te cholerne plany ? Czemu mam cały cały czas jedno zaklęcie . Pamiętam , że dotarłem do Mulandiru , następnie do Flamowej Nadziei i zabijałem tego smokowca za obozem wilczarzy no i znów , "Co to za cholerny bug , przecie zapiłem smoka!!"
Wracałem do Mulandiru , mysle za 24 deathem co mam robić , może kogoś nie zabiłem ? I wsiuu wszystkie mapki po kolei przeczesane od A do z , & i nic ! Odinstalowałem i tak z 5 razy za 6 O matko co to za koleś , o czemu oni mnie biją , dobra jakzda z nimi , o on coś o kamieni gada to o to chodziłoo ! No dobra ale gdzie ten smok ? Smoka zabiłem za 9 reinstalem za 10 przeszedłem grę . Chura
Pamiętam jak dziś , szukanie portalu do Bruzdy ...
Ale mimo tych przeżyć , a możei dzieki nim gra mnie wciągneła na zawsze , bo rzadna gra nie znikała tyle razy z mojego dysku ani na nim się tyle razu nie pojawiała.
Posted: Wed, 26 Jan 2011, 21:27
by KamiKaDze
Mnie też kusiło to lecz się człowieku ale dałem fajny. Co do postaci to nie było to tak dawno. Najpierw dałem w czarną magię nekromancję, a potem śmierć, a jak mnie zamroził mroczny to jeszcze magia ognia (pomyślałem, że skoro on używa lodu to go stopie xD) i na koniec biała magia żeby się leczyć i ciężkie uzbrojenie. I wyszedł bigos, niesmaczny do tego.
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sun, 22 May 2011, 13:41
by PaladynFarlon
moja pierwsza postać... to był czarny mag i w dodatku dobry ten mag był nawet chociaż skończyłem se na cieniu drzew nim i dalej inne postacie robiłem ( czyli podążałem sciężką światła w służbie Aonira... [paladyn] <- ech niema takiej emotikony

)
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sun, 22 May 2011, 23:12
by ZłyLudekPL
Mag żywiołów - to jest to! O dziwo moja postać całkiem nieźle się sprawiała, tak mniej więcej do Liannon... punkciki po równo rozdane, mag żywiołów cały czas używający spelli pierwszego poziomu i walczący lepiej mieczem niż czarami.
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sat, 11 Jun 2011, 15:16
by Twórca
Pierwsza postać? Mag czarna i biała magia chyba obie na 7 albo 8 w mulandirze byłem na 14 lvl ^^ ale gdy zobaczyłem że kapral wilczarzy mnie deda sie wkurzyłem i przestałem grac na jakies 2 miesiące, później kampania aryna i otchłań na 20 lvl.
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sat, 18 Jun 2011, 21:52
by zło
moją pierwszą postacią był ciezkozbrojny woj z białą magią. szło mi bardzo dobrze, szczerze mowiąc - zaje***. pamietam, ze sam rozwalałem naprawde SPORE oddzialy wroga. ale to było tak dawno temu.
Hamuj się. Ari.
oj tam oj tam ;p
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sat, 30 Jul 2011, 15:47
by Drzewiec
Moją pierwsza postacią był Demon Szybkości który był lekkouzbrojnony czysty był naprawdę dobry w walce ponieważ dawałem mu 2 punkty w zręczność i zwinność oraz 1 w sile taka postacią przeszedłem wszystkie kampanie ale najlepiej nią grało mi się w kampani aryna .
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Wed, 3 Aug 2011, 18:25
by Maciej
Ja na początku grałem łucznikiem, którego jakże oryginalnie nazwałem swoim imieniem(Maciej), dawałem w to co pisało - zręczność i siłę... a potem zacząłem jeszcze rozwijać broń sieczną i dawałem jeszcze do zwinności... pewnie gdyby nie to, że wtedy grałem na kodach nie przeszedłbym nim gry... tak właściwie to zatrzymałem się nim w żywym lesie, dzierżąc w dłoniach ostrze ziemi i ostrze duszy... miał być łucznik, a wyszedł wojownik ciężkozbrojny, ale że miał dużo siły i zręczności nie było aż tak źle.
Co do samego tematu, to bardzo fajny pomysł.
Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Wed, 28 Sep 2011, 01:33
by Krisek1992
Moją pierwszą postacią był "Biały Mag". Byłem wtedy na etapie, gdy w każdy cRPG grałem magami, gdyż lubiłem sobie popatrzyć na efekty wizualne czarów

Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Wed, 22 Feb 2012, 20:06
by Aragaj
Moja pierwsza postać była w 3/4 udana

. Byłem lekkim wojownikiem z całkiem dobrą bronią , a potem zainwestowałem co nieco w ofensywną magię umysłu i trochę w uroki , niestety ofensywna magia nie była dobrym pomysłem i kilka dziesiąt punktów wzięło
poszło w pizdu

ale udało mi się ukończyć kampanię

Re: Nasze pierwsze postacie
Posted: Sat, 25 Feb 2012, 23:42
by EminemAndMe
aż za dobrze pamiętam

lekki wojak w świcie na szarogórzu nie aktywowałem monumentu ;D